Blog?

Może w pewnym sensie?

Strona żyje - cały czas nad nią pracuję. W tej chwili głównie nad wyglądem i rzeczami nieco mniej widocznymi (na razie) przy oglądaniu.

Pracuję też nad alternatywnymi stylami strony (niedługo powinny być w pełni dostępne) i nad księgą gości. Także sam ten blog (może ktoś wymyśli ciekawszą nazwę?) trzeba będzie jeszcze przerobić po ludzku, ale tyle mam niemal codziennie do powiedzenia, że postanowiłem to zacząć robić już - ręcznie. Będzie w przyszłości możliwość komentowania - obiecuję!

Z sygnałów, które do mnie w ten czy w inny sposób docierają, wynika że to miejsce Wam się podoba i to niektórym nawet bardzo (dziwne)...
To bardzo miłe.
Szczególnie kilkukrotnie usłyszane "nie znałem(łam) cię z tej strony!" utwierdzają mnie w przekonaniu, że warto było pogrzebać nieco w szufladach i wyciągnąć pewne rzeczy na światło dzienne. A może raczej wystawić na ogień krytyki?

Będzie więcej. Jeszcze nie do wszystkich szaf zaglądałem.
Plener Fotograficzny w Pacanowie

Już wiem, że niektórzy nie mają nawet pojęcia, że takie miasto - czy raczej miasteczko - w ogóle istnieje. Otóż istnieje! Znajduje się niemal przy samej drodze Kraków - Sandomierz około 14 km przed Połańcem.

Jechałem tam w ostatni weekend z duszą na ramieniu, bo wiem o fotografii ciągle jeszcze przeraźliwie mało. Wiedziałem że spotkam tam starych wyjadaczy i że sam niewiele sam będę miał do powiedzenia.
No i pełne zaskoczenie - "starzy wyjadacze" okazali się po pierwsze całkiem młodzi, a po drugie bardzo przyjacielsko nastawieni do wszystkiego co się rusza (nie tylko z obiektywem wystającym do przodu).

To był bardzo dobry pomysł. Popodpatrywałem ich, przekonałem się, że to są całkiem normalni ludzie, mówią takim samym (no - prawie) językiem jak inni, że w taki sam sposób śmieją się z dowcipów, a ponadto nie są fanatykami: mają poza fotografią wiele innych zainteresowań i ciekawych hobby.

Mam wielką nadzieję, że kontakty tam nawiązane będą utrzymywane, a wszyscy razem spotkamy się na następnym plenerze. A może i wcześniej?
I naprawdę nieważne kto wygra ten konkurs! Ja już wygrałem jadąc na plener...

Nie wiem jeszcze czy cokolwiek z tych trzech rolek filmu będzie nadawało się do pokazania, ale jeśli tak, to pojawi się kolejna zakładka...

<< Wróć do poprzedniej strony